Fact checking dla e-commerce
Sklep online publikuje setki twierdzeń tygodniowo: ceny, rabaty, parametry produktów, terminy dostaw. Sprawdzamy je ze źródłami, zanim zrobi to klient, konkurent albo urząd.
Co sprawdzamy w komunikacji sklepu
Ceny i promocje
Czy „najniższa cena z 30 dni” zgadza się z historią cen, czy rabat jest liczony od ceny realnie stosowanej i czy regulamin akcji mówi to samo co baner.
Opisy i parametry produktów
Skład, certyfikaty, normy, pojemności i zgodność z kartą producenta. Opis, który obiecuje więcej niż dokumentacja, kończy się zwrotem albo reklamacją.
Twierdzenia zdrowotne i skuteczności
Suplementy, kosmetyki, sprzęt: „klinicznie przebadany”, „bez konserwantów”. Szukamy badania, próby i warunków pomiaru.
Dostawa, zwroty, gwarancje
Terminy, koszty i warunki zwrotu opisane w sklepie muszą zgadzać się z regulaminem i praktyką.
Dlaczego sklep potrzebuje niezależnego sprawdzenia
W e-commerce komunikaty powstają szybko, często z kilku źródeł naraz: od producenta, z hurtowni, od agencji i z działu zakupów. Kto zmienia liczbę w jednym miejscu, rzadko poprawia ją w pozostałych, więc ten sam produkt ma dwie wersje prawdy.
Jedna nieścisła obietnica potrafi uruchomić cały łańcuch kosztów: skargę do UOKiK, spór z konkurentem, falę zwrotów albo zdjęcie reklamy przez platformę. Sprawdzenie przed publikacją jest tańsze niż obsługa choćby jednego takiego zdarzenia.
Fact sprawdza warstwę faktograficzną. Nie udziela porad prawnych, ale daje zespołowi i kancelarii listę twierdzeń z werdyktem, źródłem i datą.
Jak to wygląda w praktyce
- 1
Wysyłasz materiał
Wklejasz opis kampanii, treść bannera, kartę produktu albo newsletter przed wysyłką.
- 2
Wyodrębniamy twierdzenia
Wybieramy ceny, liczby, porównania, certyfikaty i obietnice, które da się sprawdzić.
- 3
Zestawiamy ze źródłami
Karta producenta, regulamin, rejestry, normy, badania. Każdy werdykt ma datę.
- 4
Dostajesz raport
Lista zdań do poprawy z propozycją bezpieczniejszego sformułowania i opcjonalna pieczęć na stronie.
Dla kogo
- Sklepy z kategorii zdrowie, uroda, żywność i elektronika, gdzie parametry i skuteczność są przedmiotem skarg.
- Zespoły e-commerce przed sezonami promocyjnymi, gdy w krótkim czasie powstaje kilkadziesiąt komunikatów.
- Agencje prowadzące kampanie sklepów, które chcą pokazać klientowi dowód staranności.
- Marketplace'y i porównywarki, które weryfikują opisy sprzedawców.
Przykłady zdań, które sprawdzamy w sklepach
- „Najniższa cena od 30 dni”: zestawiamy z historią cen i ceną sprzed obniżki, żeby wiadomo było, od czego liczony jest rabat.
- „Dostawa w 24 godziny”: sprawdzamy, czy obietnica dotyczy wszystkich produktów, wszystkich metod płatności i zamówień złożonych o dowolnej porze.
- „Bez konserwantów” albo „naturalny skład”: porównujemy ze składem INCI lub etykietą producenta, bo hasło często dotyczy tylko jednego składnika.
- „Certyfikowany”, „zgodny z normą”: szukamy numeru certyfikatu, jednostki, która go wydała, i daty ważności.
- „Gwarancja 5 lat”: porównujemy z kartą gwarancyjną, bo długość i zakres zwykle różnią się od tego, co jest na bannerze.
- „Opinie klientów”: sprawdzamy, czy liczba i średnia ocena zgadzają się z danymi, które widzi klient na karcie produktu.
Co dostaje zespół sklepu
Raport ma prostą budowę: cytat ze sklepu, werdykt, źródło, data sprawdzenia i propozycja zdania, które da się obronić. Dzięki temu copywriter poprawia tekst od razu, a osoba odpowiedzialna za sprzedaż nie musi tłumaczyć się z liczb, których nikt nie umie poprzeć.
Dla sklepów z dużym asortymentem największą wartość ma powtarzalność. Te same szablony opisów, te same hasła promocyjne i te same obietnice dostawy wracają w setkach kart. Po pierwszym sprawdzeniu wiesz, które zdania są bezpieczne i możesz je stosować dalej, a które trzeba zmienić we wszystkich miejscach naraz.
Agencje e-commerce używają raportu jako dowodu staranności. Gdy klient pyta, skąd wzięło się hasło z bannera, odpowiedź leży w jednym dokumencie ze źródłem i datą, a nie w korespondencji sprzed kwartału.
Kiedy sprawdzać komunikaty sklepu
- Przed Black Friday, wyprzedażami sezonowymi i kampaniami z limitowanymi cenami.
- Przy wprowadzaniu nowej kategorii, zwłaszcza zdrowotnej, kosmetycznej albo spożywczej.
- Po zmianie dostawcy, producenta lub regulaminu, gdy stare obietnice mogły przestać być prawdziwe.
- Przed publikacją landingu sprzedażowego albo newslettera do całej bazy klientów.
- Gdy konkurent lub klient zakwestionował konkretne hasło i potrzebna jest odpowiedź z dokumentem.
Dlaczego to się opłaca
Koszt sprawdzenia jest stały i przewidywalny: plan abonamentowy z limitem twierdzeń. Koszt błędu bywa nieprzewidywalny, bo składa się z godzin prawników, przerobienia kreacji, wstrzymanej kampanii i utraconej sprzedaży w najdroższym tygodniu roku. Jeden uniknięty spór zwykle pokrywa koszt planu na długo.
Plany i limity zobaczysz w cenniku, a pierwsze zdania z kampanii możesz wkleić w demo na stronie głównej, żeby zobaczyć, które z nich wymagają źródła.
Powiązane usługi
Kampanie reklamowe sklepu opisujemy na stronie o weryfikacji twierdzeń reklamowych. Zaufanie klientów budujesz też pieczęcią zaufania z linkiem do karty werdyktu, a koszty planu sprawdzisz w cenniku.
Pytania i odpowiedzi
Jak sprawdzić, czy promocja w sklepie jest zgodna z prawdą?
Zestaw cenę promocyjną z historią cen z ostatnich 30 dni i z regulaminem akcji. Rabat musi być liczony od ceny rzeczywiście stosowanej. W Fact robimy to dla każdej oferty i zapisujemy werdykt ze źródłem.
Czy sprawdzacie opisy produktów od producenta?
Tak. Zestawiamy opis z kartą techniczną, certyfikatami i normami. Jeśli producent obiecuje więcej, niż pokazuje dokumentacja, oznaczamy zdanie jako wprowadzające w błąd i proponujemy poprawne sformułowanie.
Czy to zastępuje ocenę prawną?
Nie. Sprawdzamy fakty i źródła, a nie zgodność z przepisami. Raport skraca pracę prawnika, bo każda liczba ma wskazane oparcie albo informację, że go brakuje.
Ile kosztuje fact checking dla sklepu internetowego?
Cena zależy od planu i liczby sprawdzanych twierdzeń w miesiącu. Plany, limity i rozliczenie roczne są w cenniku, a fakturę VAT dostajesz od razu po płatności. Plan wybierasz według tego, ile komunikatów publikujesz tygodniowo.
Czy mogę sprawdzić całą kampanię sezonową naraz?
Tak. Wysyłasz komplet materiałów, a my zwracamy jedną listę twierdzeń z werdyktami. Termin podajemy przed rozpoczęciem pracy, zależnie od liczby zdań i planu.